Amerykańska policja prowadzi śledztwo w sprawie spektakularnej kradzieży ładunku o ogromnej wartości. Z transportu zmierzającego z Oakland do Teksasu zniknęło aż sześć palet ze sprzętem od firmy NVIDIA, wartym łącznie 11,4 miliona dolarów.
Przebieg zdarzenia
Zgodnie z ustaleniami śledczych, cenne palety zostały odebrane pod koniec sierpnia (29 sierpnia) z Oakland w Kalifornii, a ich miejscem docelowym miało być miasto Fort Worth w Teksasie. Do odbioru ładunku podstawiono ciężarówkę ozdobioną logo firmy zajmującej się transportem żywności – jak się później okazało, był to pojazd użyty przez złodzieji w celu zmylenia czujności.
Choć sam odbiór przebiegł gładko, kierowca oraz ciężarówka wraz z cennym ładunkiem przepadli bez wieści. Śledczym udało się ustalić, że pojazd wykonał po drodze kilka wielogodzinnych postojów, ostatecznie tracąc sygnał i wszelki ślad w hrabstwie San Bernardino. Sprawa oficjalnie trafiła na policję w Oakland w połowie września, gdy odbiorcy w Teksasie zauważyli, że przesyłka nie dotarła na miejsce. Do tej pory nie dokonano żadnych aresztowań ani nie odzyskano skradzionego sprzętu.
Co znajdowało się w transporcie?
Oficjalne źródła policyjne oraz przedstawiciele firmy nie ujawnili dokładnej specyfikacji skradzionych produktów. Ze względu na gigantyczną wartość – średnio ok. 1,9 miliona dolarów na jedną paletę – podejrzewa się, że ładunek obejmował zaawansowane akceleratory sztucznej inteligencji (karty AI), kompletne serwery lub inne wysokowydajne podzespoły zasilające nowoczesne centra danych.
Kradzieże sprzętu technologicznego o tak dużej skali stają się coraz powszechniejszym problemem wraz ze wzrostem zapotrzebowania i cen komponentów do centrów danych oraz sztucznej inteligencji.







Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Dołącz do dyskusji
Po zalogowaniu komentujesz, a jeśli zechcesz, przy Twoim nicku widać Twój zestaw - inni od razu wiedzą, z jakiego sprzętu piszesz.