Wygląda na to, że na oficjalną zapowiedź nowej generacji kart graficznych AMD z architekturą RDNA 5 poczekamy dłużej niż pierwotnie zakładano. Według dobrze zaznajomionego z branżowymi kuluarami informatora o pseudonimie Kepler_L2, debiut nowych układów nastąpi najwcześniej w drugiej połowie 2027 roku.
Nowy termin na radarze
Wszystko zaczęło się od dyskusji na wciąż aktywnym forum AnandTech. Jeden z użytkowników zapytał, czy AMD może zaprezentować architekturę RDNA 5 w ciągu najbliższych 3–5 miesięcy w odpowiedzi na potrzeby rynku profesjonalnego. Informator Kepler_L2 uciął spekulacje krótkim „Nie”. Gdy kolejny uczestnik dyskusji dopytywał, czy w grę wchodzi czerwiec 2027 roku (okres targów Computex), leaker zasugerował, że oficjalny pokaz nastąpi prawdopodobnie jeszcze później.
Warto zauważyć, że jest to pewna korekta wcześniejszych doniesień tego samego źródła. Jeszcze w grudniu zeszłego roku Kepler_L2 sugerował, że RDNA 5 pojawi się w okolicach połowy 2027 roku. Najnowsze wpisy wskazują jednak na przesunięcie okna prezentacyjnego na dalszą część roku.
Strategia wydawnicza: najpierw pojedynczy układ?
Z wcześniejszych plotek (z września) wynika, że AMD w 2027 roku może wydać tylko jeden układ z rodziny RDNA 5 – miałoby chodzić o rdzeń AT2. Pozostała część nowej linii (w tym opisywane w przeciekach GPU o oznaczeniach AT0, AT3 oraz AT4) miałaby trafić na rynek dopiero w 2028 roku. Dla porównania, konkurencyjna seria GeForce RTX 60 od NVIDIA również ma zadebiutować nie wcześniej niż w 2028 roku.
Brak oficjalnego potwierdzenia
AMD jak dotąd nie ujawniło oficjalnego harmonogramu premier układów graficznych opartych na architekturze RDNA 5 dla komputerów stacjonarnych (choć firma wspominała m.in. o współpracy z Sony przy projekcie konsolowym „Project Amethyst”).
Należy pamiętać, że doniesienia Keplera dotyczą samego terminu zapowiedzi, a nie faktycznej dostępności sprzętu na sklepenych półkach. Jeśli plan wydania chipu AT2 na rok 2027 pozostaje aktualny, ewentualna prezentacja w drugiej połowie roku oznaczałaby bardzo krótki odstęp między pokazem a rynkowym debiutem. Do czasu oficjalnych komunikatów ze strony „Czerwonych” wszystkie powyższe informacje należy traktować jako niepotwierdzone plotki.









Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, zaloguj się lub załóż konto.