Wyciek najnowszej biblioteki NVIDIA DLSS 5 wywołał spory ruch w sieci, a społeczność modderów szybko zabrała się za testy. Po zmodyfikowaniu kodu z myślą o architekturze Ampere, technologię Neural Rendering udało się uruchomić na układach z serii GeForce RTX 30. Efekt? Choć funkcja działa, spadek wydajności jest drastyczny – w wielu grach płynność spada do zaledwie 1 klatki na sekundę.
O eksperymentach poinformowali członkowie społeczności zebrani wokół projektu RenoDX. Podczas testów w Kingdom Come: Deliverance II na laptopie z kartą RTX 3070 opóźnienie renderingu skoczyło z normalnych 29 milisekund do ponad 3,3 sekundy. Z kolei w Deep Rock Galactic na RTX 3080 licznik spadł ze 130 do zaledwie 4 FPS-ów. W Control oraz FiveM gracze korzystający z układów RTX 3050 i 3060 Ti oglądali na ekranie dosłowny pokaz slajdów na poziomie 1 klatki na sekundę. Wyjątkiem okazało się Satisfactory, gdzie po mocnym grzebaniu w plikach konfiguracyjnych na karcie RTX 3080 Ti udało się wyciągnąć około 30 FPS.
Trzeba jednak pamiętać, że mowa o nieoficjalnej modyfikacji wczesnego wycieku kodu, który skompilowano bez żadnej optymalizacji ze strony NVIDII pod kątem rdzeni Tensor starszej generacji.
NVIDIA planuje oficjalną premierę DLSS 5 na tę jesień i na razie nie ujawniła, które generacje kart dostaną wsparcie dla nowej funkcji. Poprzednia wersja, DLSS 4.5 Ray Reconstruction, działa na wszystkich układach GeForce RTX (od serii 20 do 50). W przypadku DLSS 5 producent może jednak zastosować osobną, lżejszą wersję algorytmu dla starszych układów lub ograniczyć pełny Neural Rendering wyłącznie do najnowszych GPU. Więcej szczegółów powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach, gdy spadną oficjalne embarga prasowe.





Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, zaloguj się lub załóż konto.