Karta graficzna za niemałe pieniądze padająca po niespełna dwóch tygodniach to czarny sen każdego gracza. Taki scenariusz spotkał internautę o pseudonimie sasa_masa_99, który kupił Gigabyte RTX 5070 Ti. Układ padł dokładnie po 11 dniach od zakupu. Prawdziwe problemy zaczęły się jednak dopiero wtedy, gdy użytkownik spróbował skorzystać z gwarancji.
„Testy wypadły pomyślnie”, czyli naprawa na papierze
Właściciel feralnego egzemplarza kupił kartę 13 maja, a już 24 maja sprzęt odmówił posłuszeństwa. Zgłoszenie reklamacyjne trafiło bezpośrednio do serwisu Gigabyte. Karta wróciła do właściciela niesprawna, a w raporcie serwisowym wpisano informację, że sprzęt przeszedł testy diagnostyczne bez żadnych zarzutów.
Gdy po raz drugi wysłano kartę do serwisu, technicy Gigabyte ograniczyli się jedynie do wymiany taśm i pasty termoprzewodzącej. Na dodatek odesłali sprzęt bez oryginalnego pudełka i dokumentacji. Po tej „naprawie” kontakt z serwisem po prostu się urwał – firma przestała odpowiadać na kolejne wiadomości e-mail.
Żeby wykluczyć awarię innych podzespołów komputera, właściciel zamontował w zestawie starszy model (RTX 2070) – system działał bez zarzutu. Występujące wady karty potwierdził również sam sprzedawca, u którego dokonano zakupu.
Powracający problem serwisu Gigabyte
To nie pierwszy przypadek, gdy obsługa gwarancyjna Gigabyte ignoruje zgłaszane usterki. Wcześniej podobne kontrowersje narosły wokół modelu RTX 4090 z serii WINDFORCE 3X, gdzie występowały problemy z degradacją pamięci VRAM. Mimo że użytkownicy przedstawiali dowody na błędne działanie kości pamięci, serwis ograniczał się do uruchomienia prostego benchmarku (np. FurMark) i odsyłał sprzęt z adnotacją o braku usterek.
Warto dodać, że poszkodowany internauta pochodzi z Wrocławia. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem może okazać się wsparcie ze strony Miejskiego Rzecznika Konsumentów lub zgłoszenie sprawy do UOKiK, ponieważ szanse na polubowne załatwienie sprawy z serwisem są znikome.







Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, zaloguj się lub załóż konto.