Czasy, gdy dokupienie kolejnego zestawu RAM było prostą sprawą, minęły — niedobór pamięci sprawia, że użytkownicy muszą uciekać się do różnych oszczędności, byle tylko utrzymać sprzęt przy życiu jak najdłużej. Właściciel 16 GB kości Patriot DDR4 zaczął doświadczać błędów z jednym z modułów, więc postanowił skorzystać z „dożywotniej gwarancji”. Niestety okazało się, że musi na własny koszt odesłać pamięć, a koszt wysyłki przekracza 80% ceny samego DDR4.


Ze względu na lokalizację klienta wysyłka RAM-u do magazynu RMA Patriot staje się koniecznością, a koszty w całości ponosi właściciel
To trudna sytuacja dla użytkownika Reddita o nicku „ChurkaDev” — mieszkając w Kazachstanie, nie ma on prostego sposobu, by skorzystać z dożywotniej gwarancji Patriot bez opłacenia wysyłki z własnej kieszeni. Zresztą jeśli nie mieszka się w regionie, gdzie znajduje się magazyn RMA, zwykle i tak trzeba pokryć koszty transportu samodzielnie.
Czy w ogóle warto? Zwłaszcza że, jak twierdzi ChurkaDev, jego 16 GB kość DDR4 kosztuje w jego kraju zaledwie 30 dolarów, podczas gdy wysyłka z Kazachstanu do Holandii to koszt rzędu 55–60 dolarów. Biorąc jednak pod uwagę, że moduł generował błędy w teście Memtest86+, rozsądniej jest wymienić go już teraz.
Zanim ktoś zacznie winić Patriot i jego słabą obsługę klienta, warto dodać, że wiele firm zastrzega w drobnym druku, iż to klient pokrywa koszty wysyłki w ramach dożywotniej gwarancji — niezależnie od regionu, w którym mieszka. Pytanie brzmi więc raczej, na ile taka gwarancja w praktyce się opłaca. Biorąc pod uwagę, że zestaw 16 GB DDR4 3200 MT/s kosztuje na Amazonie 119,99 dolara, użytkownik musi dokładnie rozważyć dostępne opcje.
Choć można współczuć klientom, polityka firmy nie zmieni się dla jednej osoby — więc jeśli ChurkaDev nie chce po prostu ponieść strat i kupić nowej kości 16 GB DDR4, pozostaje mu wysłać uszkodzoną pamięć do Holandii.








Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, zaloguj się lub załóż konto.