Mimo upływu długiego czasu od debiutu generatora klatek od AMD (FSR 3), jedna z najpoważniejszych i najstarszych wad tej technologii wciąż nie została wyeliminowana. Jak wykazują najnowsze testy przeprowadzone przez zespół Hardware Unboxed, AMD FSR Frame Generation nadal zmaga się z problemem nieregularnego czasu wyświetlania klatek (frame pacing), co negatywnie wpływa na faktyczną płynność obrazu.
Wysoki klatkaż tylko na papierze
Choć włączony generator klatek FSR wskaże w licznikach wydajności (takich jak MSI Afterburner czy podgląd w grze) znacznie wyższą wartość FPS, to z punktu widzenia gracza rozgrywka wcale nie wydaje się odpowiednio płynniejsza.
Problem tkwi w konsystencji odstępów czasowych (frame time) pomiędzy kolejno generowanymi obrazami:
Zamiast równomiernego wyświetlania wyrenderowanej klatki i klatki sztucznie wygenerowanej (np. w równych odstępach co 8,3 ms dla 120 FPS), technologia AMD często dostarcza je w sposób nieregularny.
Powstaje tzw. zjawisko double tap – wygenerowana klatka pojawia się na ekranie na bardzo krótki ułamek sekundy, po czym kolejna, „prawdziwa” klatka pozostaje widoczna znacznie dłużej.
W efekcie gracz doświadcza mikro-zacięć (stutteringu) oraz braku spodziewanej dynamiki i responsywności, pomimo wysokiego wskaźnika FPS na ekranie.
Wnioski z testów Hardware Unboxed
Kanał Hardware Unboxed przetestował technologię AMD w 10 różnych grach – łącząc zarówno tytuły ze zaktualizowaną ścieżką sterowników FSR 3.1, jak i te wspierające nowsze integracje FSR. Do dokładnego uchwycenia problemu użyto nie tylko wskaźników aplikacyjnych, ale także nagrań w niesamowitym zwolnionym tempie (960 FPS) oraz wbudowanych nakładek monitorów.
Kluczowe obserwacje:
Niewystarczająca rekomendacja 60 FPS: AMD od dawna zaleca, aby przed włączeniem Frame Generation gra działała płynnie w natywnych 60 kl./s. Testy wykazały jednak, że spełnienie tego warunku nie gwarantuje poprawnego czasu wyświetlania klatek.
Nieregularność zachowania: W niektórych grach zakłócenia i delikatne zrywanie obrazu widoczne były nawet przy licznikach sięgających ~100–120 FPS.
Lepsza płynność bez generowania: W części tytułów wyłączenie FSR Frame Generation i zejście z ustawieniami graficznymi do natywnych 90 FPS daje bardziej spójne odstępy wyświetlania, przez co gra sprawia wrażenie odczuwalnie płynniejszej.
Co na to AMD?
Analizy wskazują, że problem leży najprawdopodobniej w architekturze potoku graficznego oraz zarządzaniu kolejką klatek (swapchain). W przeciwieństwie do rozwiązań konkurencji (jak DLSS od NVIDIA), technologia AMD nadal zmaga się z poprawnym harmonogramowaniem wyświetlania sztucznie tworzonych klatek.
Gracze mogą próbować wymusić prawidłową synchronizację poprzeczną, nakładając sztywny limit klatek w sterownikach oraz włączając V-Sync / FreeSync, jednak są to jedynie częściowe i prowizoryczne rozwiązania. Społeczność ma nadzieję, że AMD rozwiąże ten problem w nadchodzących aktualizacjach oprogramowania.





Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, zaloguj się lub załóż konto.